Stowarzyszenie Przyjaciół i Sympatyków Ekologii

 

Świat rezygnuje z używania foliowych reklamówek. Teraz w dobrym tonie jest nosić zakupy w wielorazowych torbach. Proekologiczne trendy zaczęły pojawiać się także u nas.

W połowie września 2007 roku sieć marketów Ikea w Polsce zdecydowała się całkowicie wycofać z rozdawania klientom jednorazowych toreb foliowych. Teraz zakupy trzeba pakować do reklamówek ekologicznych zrobionych z papieru lub dużej torby z tworzywa sztucznego przeznaczonego do wielokrotnego użytku. Za każdą z nich trzeba płacić. Za jedno z czterech opakowań papierowych od 0,1 zł do 0,8 zł. Torba z polipropylenu kosztuje 1,99 zł. Ikea zapewnia, że cena jest najniższa z możliwych. Sieć sprzedaje je po kosztach produkcji i nic na nich nie zarabia.

W ślady Ikei chcą pójść też inne sieci handlowe, choćby Tesco oraz Biedronka i Carrefour. Ta pierwsza chce sprzedawać torbę wielokrotnego użytku, tzw. bag for life. Zapłacimy za nią tylko raz. Kiedy się zniszczy będziemy mogli ją wymienić na nową już za darmo. Wprowadzenie podobnych rozwiązań rozważa Biedronka. Mają one wejść w życie w 2008 roku. Ciekawe rozwiązanie proekologiczne stosuje Auchan. Uczy kasjerów takiego pakowania zakupów, który ograniczy ilość zużywanych reklamówek foliowych.

Przykładanie coraz większej wagi do dbania o środowisko naturalnego to efekt prawa, jakie stopniowo wprowadzane jest w naszym kraju. Ogranicza ono możliwość rozdawania reklamówek przez sklepy. Narzuca na nie za to obowiązek poddawania ich recyklingowi oraz oferowanie klientom opakowań ekologicznych. Jak twierdzą specjaliści, torby z opakowań sztucznych zupełnie znikną z naszych sklepów nie wcześniej niż w 2014 roku. Każdego roku na świecie produkuje się około 1 biliona foliowych reklamówek, z czego w Polsce, gdzie działa 400 tys. sklepów, do obrotu trafiają setki milionów. Sama Ikea wydawała ich 10 mln rocznie. Ten bilion jednorazówek oznacza 18 milionów ton odpadów. Jedną taką torbę produkuje się w ciągu sekundy. Używa - przez średnio 25 minut. Ale jej rozkład trwa już od 100 do 400 lat!

Polacy wciąż mają niską świadomość ekologiczną. W kilku sieciach handlowych w Polsce do wyboru są zarówno torby foliowe, jak i ekologiczne torby wielorazowego użytku. Zazwyczaj klienci używają tych pierwszych. Bo tak jest nam wygodniej. Do tego nie trzeba za nie płacić. Tymczasem na świecie jednorazówki foliowe stają się rzadkością. Pod koniec tego roku Francja wprowadzi ustawowy zakaz rozdawania takich opakowań. Z kolei całkowity zakaz ich dystrybucji już obowiązuje w Indiach, Nowej Zelandii czy Australii. W Danii, Niemczech czy Szwajcarii wprowadzono nowy podatek, który ma zachęcać do korzystania z ekologicznych toreb. Opóźnienie Polski względem świata pokazuje przytoczony wcześniej przykład Ikei. Sklepy tej sieci były co prawda pierwszymi w naszym kraju, które zdecydowały się na taki krok, ale jednymi z ostatnich na świecie.

Źródło: http://kobieta.wp.pl/